Poniższy opis pochodzi z pracy pt.
"SANKTUARIA DIECEZJI TARNOWSKIEJ"
TARNOWSKIE STUDIA TEOLOGICZNE TOM IX
Instytut Teologiczny w Tarnowie - 1983.
"OBRAZ MATKI BOSKIEJ POCIESZENIA "
"Z dwóch dokumentów dowiadujemy się, że w Zagórzanach koło Gorlic był czczony w sposób szczególny obraz Matki Boskiej Pocieszenia. Pierwszy dokument to Tabele Załuskiego z lat 1747-1749. W rubryce "Imago gratiosa" napisano tam: "Consolationis B.M.V. habetur pro gratiosa", zaś drugi to akt wizytacji z roku 1767" .
Kościół w Zagórzanach był wówczas drewniany, kryty gontem, konsekrowany w roku 1628 pod wezwaniem św. Wawrzyńca i posiadał cztery ołtarze. Główny był poświęcony Panu Jezusowi Ukrzyżowanemu, a z bocznych pierwsze dwa Matce Boskiej - Szkaplerznej i Pocieszenia, zaś ostatni św. Mikołajowi. O ołtarzu Matki Boskiej Pocieszenia wizytator napisał: "Consolationis Beatissimae Virginis Mariae sculptum auro argentoque decoratum", dodając również informację o obrazie i jego ozdobach "Sukienka na Obrazie Nayświętszey Panny Pocieszenia z berłem wyzłoconym. Koron wyzłoconych dwie z czeskimi kamykami. Bukiecikow srebrnych trzy, ale ieden czwarty dawno na poł odłamany. Obrączek wyzłacanych trzy. Łubkow trzy. Łańcuszek drutowy cienki ieden. Łańcuszkow srebrnych trzy. Wotow w serce y tabliczki rożnych siedemnaście. Koron na Obrazie Brackim wyzłoconych dwie. Obrazkow Częstochowskich blaszanych dwa. Korali z srebrnym malenkim sercem iednym większych nici pięć. Korali mnieyszych nici 34".
Wzmianka o obrazie brackim dotyczy zapewne feretronu noszonego na procesjach. Rzeczywiście było w Zagórzanach takie bractwo i nosiło nazwę właśnie Matki Boskiej Pocieszenia - "Confraternitas Consolationis Beatissimae Virginis Mariae est introducta ab Annis triginta. De cuius nulla docuit fundatione".
Dzisiaj w Zagórzanach, w nowym, murowanym kościele, wzniesionym w roku 1814 , jest w ołtarzu bocznym obraz nazywany Matki Boskiej Pocieszenia, jednakże z datą 1865 r., wzorowany na turyńskiej figurze Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych. Dawny, łaskami słynący, obecnie już nie istnieje. W tradycji miejscowej zachowała się pamięć o zagrabieniu wotów ze starego kościoła przez władze austriackie, można więc sądzić, że wtedy osłabł jego kult, a potem i sam obraz zaginął. Jest natomiast bardzo prawdopodobne, że odnaleziona obecnie przez Proboszcza dawna chorągiew bracka z dwustronnie malowanym obrazem, zawiera jego kopię, może tylko przybliżoną, gdyż malowidło to ma charakter ludowy.
Obraz ma tam wymiary: 88,5 X 71 cm. Z jednej strony przedstawia św. Wawrzyńca, patrona parafii, z drugiej zaś właśnie Matkę Boską Pocieszenia - w całej postaci, z Dzieciątkiem na ręku, stojącą na obłokach, adorowaną przez św. Augustyna i św. Monikę. Obydwoje święci znajdują się na ziemi i otrzymują od Madonny i Dzieciątka rzemienne paski do opasywania się. Wiadomo, że owe paski, specjalnie poświęcone, nosili członkowie bractwa i nawet z tego powodu nazywano je "bractwem paska". Do Polski przybyło z augustianami, których osadził w Krakowie Kazimierz Wielki przy kościele św. Katarzyny. Byli oni opiekunami tego bractwa i stąd na obrazie z Zagórzan znaleźli się patronowie ich zakonu.
O szerokim zasięgu kultu zagórzańskiego obrazu Matki Boskiej Pocieszenia, i to nawet jeszcze w wieku XIX, świadczy notatka w Księdze Bractwa Wstrzemięźliwości w Zagórzanach. Książka była założona w roku 1814, a ostatnia jej kartka zawiera na obydwu stronach wykaz: "Wpisujących się do Paska Matki Boskiej pocieszenia" do roku 1865. Przy nazwiskach dodawano tam również miejsce zamieszkania, i okazuje się, że były to miejscowości bardzo nawet dalekie od Zagórzan. Jest tam np. wiele osób z Borku koło Bochni, z Jadownik, Bucza, Borzęcina, Mokrzysk, Porąbki Uszewskiej, Szczepanowa, Siedlisk, Ropicy, Rozemarku i Klęczna."